Sat05192012

Last update06:38:00 AM

Other users interested in
Spłacamy i spłacamy, a dług ciągle rośnie
Back WARTO WARTO Finanse Spłacamy i spłacamy, a dług ciągle rośnie

Spłacamy i spłacamy, a dług ciągle rośnie

Jak to jest? Zaciągnęli kredyty i regularnie je spłacają, ale ich zadłużenie wcale nie maleje. W takiej sytuacji jest niemal 600 tysięcy Polaków, którzy wzięli pożyczki na domy i mieszkania we frankach. Przez to, że szwajcarska waluta jest bardzo droga, nie dość, że muszą co miesiąc płacić raty wyższe nawet o kilkaset złotych, to jeszcze ich dług znacznie wzrósł. I zdarza się, że znacznie przewyższa wartość mieszkań, na które zaciągnęli kredyty!

 

Anna i Piotr (39 l.) Kloskowie z Gdańska wzięli kredyt ponad trzy lata temu. Pożyczyli z banku 170 tysięcy złotych na 20 lat, by wybudować dom. – Wybraliśmy kredyt we frankach szwajcarskich, bo zapewniano nas, że dzięki temu będziemy płacić niższe raty – opowiada pan Piotr. – Rzeczywiście, na początku co miesiąc płaciliśmy około 900 zł. A teraz? Ponad 1200 zł – mężczyzna załamuje ręce.

 

 

Miesięczna kwota do spłaty państwa Kłosków wzrosła, bo kurs franka podskoczył. Gdy zaciągali kredyt, szwajcarska waluta kosztowała 2,40 zł, teraz – 3,14 zł. Przez to urosło także zadłużenie rodziny – ze 170 tys. do 220 tys. zł. Kloskom nie jest łatwo – do tej pory oboje pracowali, by utrzymać czwórkę dzieci. Pan Piotr miał nawet dwa etaty, teraz jednak jeden z nich stracił. Dlatego kolejnych podwyżek kursu franka bardzo się obawiają.

 

W podobnej sytuacji jest ogromna rzesza Polaków, którzy zachęcani niższymi ratami, masowo zaciągali kredyty we frankach. – Na początku 2008 roku, przy kredycie na 300 tys. zł na 30 lat, rata we frankach sięgała 1504 zł, w złotówkach – 2108 zł – mówi Marcin Krasoń, analityk Open Finance. – Teraz, m.in. przez droższego franka, rata kredytu w szwajcarskiej walucie wynosi 1559 zł, a w złotówkach – 1605 zł. Czyli prawie się zrównały.

 

Nawet jeśli sprzedamy dom czy mieszkanie">mieszkanie, na które się zadłużyliśmy i tak nie wystarczy to nam  na spłatę kredytu. To dlatego, że przez droższego franka dług wzrósł, a ceny nieruchomości w tym czasie poszły w dół.

 

Zrodlo: fakt.pl